adieu
dzis wylatam. o 13.15 przyjezdzaja po mnie rodzice i odwoza mnie na lotnisko, o 3 mam samolot, o 6 laduje. pewnie kolo 7-8 bede w antibes. agnieszka ma po mnie wyjsc. przez wiekszosc dnia bede czekac na autobus albo samolot wiec w bagazu podrecznym mam duzo do czytania, m.in. rozmowki francuskie ;) dlaczego dafak ksiazki sa takie ciezkie?

narazie koncze sie pakowac. nie rozumiem czemu ten plecak jest taki ciezki, bo oprocz tradycyjnych upominkow z polski (szlugi i zoladkowa gorzka) biore tylko kilka drobiazgow. mam nadzieje ze nie przekraczam dopuszczalnych 20 kg.

poza tym musze jeszcze skonczyc jedna pracke do szkoly, wymienic kaske, usiasc i pomyslec czego zapomnialam.. chyba sie wyrobie.

dzieki adze na czwartek mam juz umowiony daywork. moze uda mi sie tez cos znalezc jutro.
2006-08-01 08:20:55
skomentuj (0)




varia
ichuj
belle
nnk

komiksy
roar
ministerstwo niecnych
siemasz
cvel
wulffmorgenthaler
mutts
pvektributes
pvek
epizody

słowa
miszyn posible
nygus
ostry
bar mleczny

obrazki
mateo
big empty
usmiehi
!uesus
bart
muaa
szczawiowa
czadU fotostory
wyborcza
pstryk
moon48
Kalor
oska
volot
monicano
czadU
suseu

księga gości

archiwum:
2006
sierpień
2005
luty
styczeń
2004
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad

email

Photoblogs.org





You have no idea what I'm talking about, I'm sure. Don't worry, you will someday.


Lester Burnham